sobota, 7 lipca 2012

LITERA SMOLEŃSKIEGO PRAWA


Postanowienie o umorzeniu śledztwa w sprawie niedopełnienia obowiązków służbowych przez funkcjonariuszy publicznych stanowi swoiste, prawne  kuriozum, które porównać można jedynie do pisma , skierowanego do Grzegorza Schetyny przez Jerzego Millera, stanowiącego odpowiedź na zapytanie Jolanty Szczypińskiej dotyczące tryb dokonania wyboru załącznika nr 13 Konwencji Chicagowskiej. Pokrętność tej odpowiedzi, w której za konkluzje można uznać iż tylko dlatego wybrano ten tryb postępowania, że nie było innej możliwości, bowiem porozumienie polsko – rosyjskie z 1993 roku nie reguluje technicznych reguł postępowania w przypadku katastrofy państwowego statku powietrznego.

Kuriozalna jest „wykładnia” prawa zastosowana przez Jerzego Millera, który zupełnie pomija kolizję lex specjalis, której należałoby przyporządkować w tym przypadku normy Konwencji o Międzynarodowym Lotnictwie Cywilnym i norm lex posterior,  zawartych w załącznikach do tej konwencji.  Jerzy Miller nie tylko nie zauważa tej kolizji, ale również nie zwraca uwagi na doktrynę prawną, która mówi że:  Lex posterior generali non derogat legi priori speciali, czyli, że ustawa (prawo) ogólna, późniejsza nie uchyla ustawy (prawa) szczególnej, wcześniejszej.

Nie wnikając jednak w dywagacje prawne Jerzego Millera, który posługuje się bliżej niezidentyfikowanymi praktykami prawa międzynarodowego,  można tutaj posłużyć się kontrargumentem w pełni zidentyfikowanym i nazwanym, którego definicja znajduje się w podręcznikach prawniczych – jest to zasada eksterytorialności, wedle której następuje wyłączenie
z jurysdykcji miejscowej i podleganie jurysdykcji podmiotu korzystającego ze statusu eksterytorialności.

Bardzo proste jest wykazanie, że samolot wojskowy, przewożący głowę państwa jest swoistą „ambasadą” tego państwa i podlega zasadzie eksterytorialności, oraz , że w tym przypadku zasada pierwszeństwa kompetencji zwierzchnictwa terytorialnego nad zwierzchnictwem państwa rejestracji statku powietrznego, pomimo zbiegu tych kompetencji, nie ma po prostu zastosowania.

I właśnie ten „problem prawny” reguluje Porozumienie między Ministerstwem Obrony Narodowej Rzeczypospolitej Polskiej, a Ministerstwem Obrony Narodowej Federacji Rosyjskiej
w sprawie zasad wzajemnego ruchu lotniczego wojskowych statków powietrznych
Rzeczypospolitej Polskiej i Federacji Rosyjskiej w przestrzeni powietrznej obu państw
sporządzone w Moskwie 14 grudnia 1993 roku, w którym to porozumieniu, w art. 11 następuje wyraźne doprecyzowanie tych kompetencji :

Art. 11.
W przypadku zaistnienia incydentu w przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej lub Federacji Rosyjskiej będącego następstwem działalności lotnictwa wojskowego, Strony podejmą niezbędne kroki wykorzystując bezpośrednią łączność, w celu niedopuszczenia do eskalacji incydentu i szybkiego usunięcia jego skutków oraz wymiany w trybie pilnym informacji o zaistniałych wydarzeniach.
Strona polska takie informacje będzie przekazywać za pośrednictwem Ambasady Federacji Rosyjskiej w Rzeczypospolitej Polskiej, a strona rosyjska za pośrednictwem Attache Wojskowego Rzeczypospolitej Polskiej w Federacji Rosyjskiej.
Wyjaśnienie incydentów lotniczych, awarii i katastrof, spowodowanymi przez polskie wojskowe statki powietrzne w przestrzeni powietrznej Federacji Rosyjskiej lub rosyjskie wojskowe statki powietrzne w przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej prowadzone będzie wspólnie przez właściwe organy polskie i rosyjskie.
Jednocześnie Strony zapewnią dostęp do niezbędnych dokumentów z zachowaniem obowiązujących je zasad ochrony tajemnicy państwowej.

Jak więc wynika z art. 11 Porozumienia, wyjaśnianie opiera się na „wspólnocie” prowadzonego postępowania, a to z kolei wyklucza taki tryb postępowania w którym jedna ze stron jest traktowana jak petent, który musi zwracać do drugiej strony z wnioskami o udostępnienie materiału dowodowego.

Jeśli zaś ktoś ma problemy z definicją słowa „wspólny”, to zawsze może zajrzeć do słownika, np. PWN, w którym definicje są przedstawione w sposób prosty i przejrzysty, zgodnie zresztą z zasadą, że w prawie nie powinno być słów wieloznacznych :

1. «wykonywany lub przeżywany przez wiele osób, razem z innymi»
2. «należący do wielu osób»
3. «jednakowy dla wielu osób»

Jeszcze jednym kuriozum jest również opinia niektórych prawników, którzy poddają w wątpliwość, że samolot wiozący prezydenta RP był samolotem wojskowym ( a tym samym,  w myśl art. 3 Konwencji o Międzynarodowym Lotnictwie Cywilnym, był statkiem powietrznym państwowym), bowiem lot miał charakter „cywilny”.

KONWENCJA
O MIĘDZYNARODOWYM LOTNICTWIE CYWILNYM,
podpisana w Chicago dnia 7 grudnia 1944 r.

Artykuł 3

Cywilne i państwowe statki powietrzne
a) Niniejsza Konwencja stosuje się wyłącznie do cywilnych statków powietrznych, nie stosuje się zaś
do statków powietrznych państwowych.
b) Statki powietrzne używane w służbie wojskowej, celnej i policyjnej uważa się za statki powietrzne państwowe.
c) Żaden państwowy statek powietrzny Umawiającego się Państwa nie może przelatywać nad
terytorium innego Państwa ani lądować na nim bez zezwolenia udzielonego w drodze specjalnego
porozumienia lub w inny sposób albo niezgodnie z warunkami takiego zezwolenia.
d) Umawiające się Państwa zobowiązują się, przy ustalaniu przepisów dotyczących swoich
państwowych statków powietrznych, mieć na względzie bezpieczeństwo  żeglugi statków powietrznych cywilnych.


            Pomijam fakt, że w lotach cywilnych nie biorą udziału zawodowi wojskowi, pełniący rolę pilotów, a także funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu będący na służbie i  posiadający broń z ostrą amunicją. Uzasadnienie Prokuratury Okręgowej Praga – Warszawa, dotyczące umorzenia postępowania, doskonale wyjaśnia ten „problem prawny”. I choć zapewne zespół prokuratorów zrobił to mimowolnie i przypadkowo, to fakt zdefiniowania jakiego „charakteru” był statek powietrzny przewożący  śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego jest jednoznaczny   :


Komunikat w sprawie V Ds 32/11
2012-07-02 11:43 przez Renata Mazur
Sygnatura akt V Ds 32/11

POSTANOWIENIE
o umorzeniu śledztwa 

Warszawa, dnia 30 czerwca 2012 roku
  
Józef Gacek - prokurator Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga w Warszawie, Michał Machniak - prokurator Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga w Warszawie,
Wojciech Skóra - prokurator Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga w Warszawie,

po zapoznaniu się z materiałami śledztwa V Ds 32/11, 

postanowili umorzyć śledztwo w sprawie:
  
(…) 2.  niedopełnienia obowiązków służbowych w okresie od grudnia 2009 roku do dnia 10 kwietnia 2010 roku, w Warszawie oraz na terenie Federacji Rosyjskiej w Moskwie, Smoleńsku i Katyniu, przez funkcjonariuszy publicznych niebędących żołnierzami w czynnej służbie wojskowej z Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Biura Dyrektora Generalnego Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Moskwie, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz Ministerstwa Obrony Narodowej, w związku z przygotowaniem i organizacją roboczej wizyty zagranicznej Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego w Federacji Rosyjskiej, związanej z udziałem w obchodach 70. Rocznicy Zbrodni Katyńskiej w Katyniu i Smoleńsku, zaplanowanej na dzień 10 kwietnia 2010 roku i działania w ten sposób na szkodę interesu publicznego, sprowadzającego się do prawidłowego przygotowania i organizacji wizyt zagranicznych Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej oraz zapewnienia bezpieczeństwa najważniejszych osób w państwie, uprawnionych do korzystania z wojskowego specjalnego transportu lotniczego (…)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz